poniedziałek, 10 marca 2014

Think pink!

W tym roku wyjątkowo nie mogłam doczekać się słońca. Pogoda przygnębiała mnie do tego stopnia, że non stop przeglądałam zdjęcia wysp tropikalnych. Wreszcie wyszło słońce (oby już z nami zostało) i wreszcie mogę naładować akumulatory. Sezon marynarkowy uważam za otwarty!


Uwielbiam marynarki, niekoniecznie te typowo eleganckie. Kupując marynarkę, która ma nam się przydać na co dzień warto postawić na kolor. Dzięki temu, możemy połączyć ją zarówno z trampkami, balerinami, jak i szpilkami. Kolorowa marynarka świetnie wygląda z jeansami, jak i wyjściowymi sukienkami. Przez to, że kolor marynarki przyciąga uwagę, lekko złagodziłam stylizację czernią. 


Mój ulubiony zakup ostatnich miesięcy- czarna, klasyczna torba, która mieści wszystko czego potrzebuję. Moją miłość do Michaela Korsa pewnie zauważyliście, jak dotąd się na nim nie zawiodłam. 





Czarne szpilki to podstawa, są uniwersalne, bardzo eleganckie, a te na dodatek są niesamowicie wygodne! Mimo dość wysokiego obcasa, sprawdzają się idealnie, nawet na bardzo ekstremalnych imprezach (przetestowane). Zara spisała się tym razem na medal- bardzo miłe zaskoczenie.


Detale są bardzo ważne. W tej marynarce najbardziej urzekły mnie złote guziki, które nawiązują trochę do marynarek klubowych, a trochę do stylu marynarskiego. Dzięki nim, nie potrzebuję przesadnej biżuterii, za którą nie przepadam.



Jacket, Heels Zara/ Bag Michael Kors/ Pants H&M/ Braclets Lilou, Tiffany&Co./ Necklece Tiffany&co.

fot. Gabriella M Photography



Polubcie nas na Facebooku! ;)



Gotowi na wiosnę?! :)



7 komentarzy:

  1. Śliczny kolor marynarki; ) idealnie wszystko się ładnie komponuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i otworzyłaś ten sezon w wielkim stylu! :) Wyglądasz przepięknie, wiosna ewidentnie Ci służy :) Marynarka jest wspaniała, a o kolorze już nie wspomnę... no cudo! :) Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie kupiłaś biżuterię od Tiffaniego? Poszukuję, ale chyba online nie da się kupić, ani w Polsce? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naszyjnik kupili mi rodzice na wyjeździe, a bransoletkę kupił mi kolega w stanach. Absolutnie nie opłaca się zakup w Polsce, różnica ok 400-500 zł....

      Usuń